niedziela, 15 czerwca 2014

Hiszpania CZĘŚĆ 2- Barcelona

Zapraszam do drugiej części wpisu z Hiszpanii :)
Enjoy!

Kilka dni przed końcem obozu wybraliśmy się autokarem do Barcelony. Niestety opowieści pani przewodnik nie zachęcały do słuchania, także niewiele wiem odnośnie samej historii miasta :(

Zaczęliśmy oczywiście od obejrzenia La Sagrada Familia. Jak wiadomo nie jest jeszcze skończona, aczkolwiek mimo maszyn wokół robi niesamowite wrażenie! Bazylika stworzona przed Antoniego Gaudiego, który jest odpowiedzialny również za przepiękne ogrody.




Idąc uliczkami Barcelony, szczególnie Las Ramblas, możemy zobaczyć wiele różnego rodzaju skuterów stojących przy jezdni. Zmieszczą się dosłownie wszędzie! Dodam jeszcze, że ta uliczka jest cudowna, ludzie uśmiechnięci, szczęśliwi.. jestem pewna, że jeszcze tam wrócę! :)




Kolejny nasz cel: Camp Nou
Kto chciał, mógł za dodatkową opłatą wejść na stadion, niektórzy (w tym ja) nie czuli takiej potrzeby, zostaliśmy i "zwiedzaliśmy" sklep piłkarski, który znajduje się na jego terenie. Jest tam do kupienie dosłownie wszystko! Koszulki, buty,piłki, miski dla zwierzaków, plakaty- wszystko oczywiście z wizerunkami piłkarzy FC Barcelona.



Ze stadionu udaliśmy się do wspomnianych wcześniej Ogrodów Gaudiego. Cóż ja mogę Wam o nich napisać.. są po prostu niezwykłe i szczerze polecam, by je zobaczyć. Niezwykłe budowle, widok na Barcelonę i ocean, ale także sam szyk i pomysł, w jakim został stworzony..


  Ostatnim punktem, który mieliśmy zobaczyć były Magiczne Fontanny.
Pewnie się powtórzę, ale jest to niesamowity widok! Musieliśmy trochę poczekać, ale rzeczywiście było warto. Tysiące kolorów, towarzysząca przy tym muzyka i gwiazdy - cudownie! Widok zapierał dech w piersi :) Jednak zdjęcia to tylko cząstka tego, co można tam ujrzeć..

  Naprawdę bardzo mocno polecam zobaczyć Barcelonę i samemu poczuć jej klimat. Z pewnością jeszcze nie raz się tam wybiorę, nie tylko do tego miasta, ale ogólnie do kraju. Tym razem jednak nie z zorganizowaną grupą, bo jak wiadomo - najpiękniejsze miejsca polecą Ci tubylcy, a nie biura turystyczne. :)

so just go! 

p.s. Jeśli macie dla mnie jakieś rady, to piszcie :) Może zdjęcia są za małe/za duże, lub tekst za krótki/za długi. Chętnie poznam Waszą opinię :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz