czwartek, 12 listopada 2015

London

Hej wszystkim!
    To mój drugi rok na uczelni i zaczynam wierzyć, w to co mówią, że to najtrudniejszy okres na studiach.. Co chwila coś: kolokwia, kartkówki, eseje, zadanka, a jeszcze trzeba chodzić do pracy :) Bardzo dużo się dzieje. Jednak w tym wszystkim i tak znalazłam czas, żeby na kilka dni wyjechać i odpocząć :) Wraz z 3 koleżankami z uczelni wybrałyśmy się do Londynu na 4 dni.
Właściwie bilety lotnicze miałyśmy już dawno,bo od maja, kiedy z A. zdecydowałyśmy się kupić wejściówki na koncert Elle Eyre! Reszta dziewczyn uznała,że pojedzie z nami trochę pozwiedzać.
    Wylatywałyśmy w niedzielę o 7 rano, więc po przylocie miałyśmy cały dzień na zwiedzanie. Na szczęście transport w Londynie nie jest skomplikowany, więc nie było żadnego problemu z ogarnięciem dojazdu gdziekolwiek chciałyśmy( plus na stacjach są świetnie opisane rozkładówki metra)
Po dotarciu do domu wujka koleżanki i ogarnięciu się, pojechałyśmy na Wembley. Nie wchodziłyśmy do środka, bo super fankami sportu nie jesteśmy, ale i tak stadion robi wrażenie z zewnątrz. :p
Co ciekawe- jest to drugi największy stadion w Europie. (zaraz po Camp Nou w Barcelonie)

Wembley
Wieczorem wybrałyśmy się na Oxford Street, który nas mega zachwycił! Po wyjściu z metra ujrzałyśmy przecudowny widok światełek i lampionów nad nami. Mimo,że listopad,to tam poczułam święta. :) I to tu spędziłyśmy najdłużej czas tego dnia oddając się zakupom :P








W drugi dzień(poniedziałek) przyszedł czas na obowiązkowe: Buckingham Palace, St.James Park, Big Ben i London Eye. Nie zrobiło to na mnie większego wrażenia-po prostu wszystko było tak,jak sobie to wyobrażałam. Na London Eye nie weszłyśmy,bo gonił nas czas, a chciałyśmy zobaczyć jak najwięcej. A pod Buckingham Palace, jak wiadomo, pełno ludzi ;-)
Big Ben & Westminster 
London Eye
London Eye
moje ulubione zdjęcie z wyjazdu! :)
Buckingham Palace
St.James Park
Ponadto,podczas wyjazdu, zobaczyłyśmy również:
China Town
obowiązkowo zdjęcie budek :D

London Bridge


  a czy Wy byliście kiedyś w Londynie lub zamierzacie być?
Jak Wasze wrażenia? :)

Koncert opiszę w kolejnym poście. 
Buziaki! 

ps. więcej zdjęć zobaczycie na moim instagramie.


2 komentarze:

  1. Będąc w Angli po raz pierwszy nie zachwyciłam się... Dopiero druga podróż dała mi do myślenia, to naprawdę geeenialne widoki i niepowtarzalny klimat :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję,że następnym razem się przekonam! :)

      Usuń