niedziela, 17 stycznia 2016

Hiszpania-erasmus student's life

¡Hola!
Witam się po hiszpańsku,bo jestem już od tygodnia w Hiszpanii! Szybko weszłam w ich tryb życia i równie szybko się przyzwyczaiłam na tyle,że już myślę o przedłużeniu programu Erasmus + na kolejne pół roku. Jestem w Pamplonie (Navarra), więc pogoda nie jest taka, o jakiej wszyscy myślą,gdy słyszą "Hiszpania", ale mi to bez różnicy, bo urok miasteczka nadrabia!
Oczywiście-nie byłam jeszcze we wszystkich zakamarkach, nie widziałam wszystkiego, ale mam na to jeszcze kilka miesięcy.

Warto zaznaczyć,że Pamplona znana jest ze swojego święta Sanfermin obchodzonego w lipcu, kiedy to na głównym placu zbierają się ludzie,by oglądać gonitwę byków. Jest to jeden wielki miesiąc imprezy, a część dni jest wolna od pracy.

monumento al encierro - czyli ludzie uciekający przed goniącymi ich bykami

Plaza del Castillo

Przyjechałam 9 stycznia, więc zaledwie tydzień temu, ale odwiedziłam już 2 razy San Sebastián i przepadłam! Cudowne miasto, wspaniałe uliczki, krajobraz morza w połączeniu z górami-dla mnie nic więcej do szczęścia nie potrzeba :) No może troszkę więcej słońca. O tej porze roku miasto jest nawet zatłoczone, a co dopiero dzieje się tu na wiosnę/lato..


fale w rzeczywistości były baardzo wysokie



pięknie,prawda?

Wczoraj odwiedziłam także Madryt, choć to za dużo powiedziane-przeszłam się słynną Gran Vía i kilkoma pomniejszymi uliczkami, a resztę czasu spędziłam na lotnisku.



W planach jeszcze wiele wyjazdów, także zapraszam do obserwowania i komentowania! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz